Sepsa zabija co 3 sekundy, a rocznie na świecie zapada na nią niemal 50 mln osób. W Polsce wciąż brak Krajowego Rejestru Przypadków Sepsy.

Dane dotyczące zapadalności na sepsę są zatrważające, a WHO alarmuje, że rocznie umiera na nią ok. 11 mln osób, niemal połowa zachorowań dotyczy młodych osób, powodując śmierć 2,9 miliona dzieci poniżej 5 roku życia[1]. W polskim systemie ochrony zdrowia nadal brakuje konkretnych działań, które pozwoliłby skutecznie walczyć z sepsą. Jak podkreślają eksperci konieczna jest odpowiednio wczesna diagnostyka oraz pilne wprowadzenie krajowego rejestru przypadków sepsy, co zdecydowanie ułatwi jej monitorowanie.

 

Znaczenie szybkiego rozpoznania i reakcji w leczeniu sepsy kluczowe dla ratowania życia

Do zakażenia sepsą może doprowadzić niewielka infekcja, jej objawy często są bagatelizowane lub źle zdiagnozowane, a znaczna część przypadków kończy się śmiercią pacjenta. Najczęściej na zakażenie narażone są dzieci, osoby starsze oraz osoby o obniżonej odporności. Prawidłowa diagnostyka sepsy na wczesnym etapie, w tym terminowe pobieranie krwi na posiew, mają kluczowe znaczenie dla skuteczności leczenia, ponieważ pozwalają na szybką identyfikację patogenu i dobranie odpowiedniej antybiotykoterapii. Opóźnienia w diagnostyce mogą prowadzić do szybkiego pogorszenia stanu pacjenta, zwiększenia ryzyka śmiertelności oraz wydłużenia czasu hospitalizacji. Po zakończonym leczeniu często pojawiają się też różne powikłania m.in. przewlekłe uszkodzenia narządów, czy liczne powikłania neurologiczne. Wszystko to wiąże się również z dodatkowymi kosztami dla systemu opieki zdrowotnej. Tym samym podkreślenie znaczenia odpowiednio szybkiego reagowania na objawy sepsy i implementacja procedur umożliwiających natychmiastowe działanie, stają się imperatywem w podnoszeniu standardów leczenia sepsy.

„Przy podejrzeniu sepsy kluczowe jest szybkie wdrożenie postępowania umożliwiającego dokładną diagnostykę mikrobiologiczną, od pobrania krwi na posiew po antybiogram, którego wyniki pozwolą dobrać właściwe antybiotyki. Wymagane jest wprowadzenie odpowiedniej standaryzacji procedury pobierania krwi na posiew do diagnostyki sepsy. W wyniku błędów fazy przedlaboratoryjnej, prawie połowa przypadków sepsy nie ma dodatnich posiewów krwi. Przygotowanie, wdrażanie i utrzymywanie stosownych procedur – pobieranie krwi, jej transportu czy odpowiedniego sposobu jej przechowywania, będą zatem wpływać na wzrost jakości i wartości diagnostycznej tego badania mikrobiologicznego. Leczenie sepsy powinno obejmować zarówno postępowanie przyczynowe, jak i objawowe, a wprowadzona terapia być kompleksowa” – podkreśla Monika Pintal-Ślimak, Prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

Sepsa to nie jedyne wyzwanie, bo stale towarzyszy jej rosnący problem antybiotykooporności, nie wszystkie antybiotyki są już tak skuteczne jak kiedyś, a pacjenci, którzy są po antybiotykoterapii mogą być bardziej narażeni na zakażenie. WHO szacuje, że do 2050 r. roczna liczba zgonów wywołanych antybiotykoopornością może wynieść nawet 10 mln[2].

Brak danych dotyczących zapadalności na sepsę wyzwaniem dla polskiego systemu ochrony zdrowia

Do skutecznej walki z sepsą oraz jej zapobieganiu konieczne jest jej monitorowanie oraz odpowiednie raportowanie. Dane prezentowane przez WHO są zatrważające, jak jest w Polsce? Według analiz przeprowadzonych przez oddziały intensywnej terapii, w Polsce jest to co najmniej 50 000 przypadków rocznie. Jednak dokładnej odpowiedzi i szczegółowych danych nadal brak, gdyż do dziś mimo wielu apelów ekspertów, nie wprowadzono krajowego rejestru zapadalności na sepsę.

„Brak krajowego rejestru przypadków sepsy zdecydowanie utrudnia jej monitorowanie. Dokładna rejestracja przypadków zapadalności na sepsę pozwoliłaby na oszacowanie skali problemu oraz zapobiegania jego rozwojowi. Ponadto, systematyczna rejestracja danych o sepsie pozwoliłaby na opracowanie i wdrożenie celowanych programów profilaktycznych oraz edukacyjnych, mających na celu podniesienie świadomości społecznej, co z kolei mogłoby znacząco obniżyć wskaźniki zachorowalności i śmiertelności z jej powodu” – komentuje Monika Pintal-Ślimak, Prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

Niezbędne działania naprawcze do walki z sepsą

Podejmując się wyzwania, jakim jest walka z sepsą, konieczne jest wdrożenie wielu kompleksowych działań, o które wielokrotnie apelowali eksperci medyczni. Przykładem takiego działania może być szybkie i właściwe pobranie krwi na posiew, które obecnie często jest wykonywane z opóźnieniem. Ważna jest też rola szkoleń zarówno personelu medycznego, niemedycznego, jak i pacjentów.

„Do zrobienia jest jeszcze wiele. Sepsa to obecnie ogromne wyzwanie dla medycyny, w polskim systemie ochrony zdrowia należy wprowadzić działania naprawcze, w szczególności te systemowe. Szybkie pobranie krwi na posiew i szybka diagnoza, krajowy rejestr zapadalności na sepsę, czy szeroko pojęta edukacja, to tylko niektóre działania, które powinny zostać wdrożone” – dodaje Monika Pintal-Ślimak, Prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

Należy również pamiętać, że w szpitalach powinny zostać powołane specjalne zespoły zajmujące się rozpoznawaniem i leczeniem sepsy, a liczba lekarzy na oddziałach intensywnej terapii oraz diagnostów powinna zostać zwiększona. Ogromną rolę odgrywa też edukacja, a także stałe zwiększanie świadomości o sepsie wśród społeczeństwa. Na koniec warto podkreślić, że walka z sepsą to proces wymagający nie tylko odpowiednich zasobów i wiedzy medycznej, ale również zaangażowania na wielu poziomach – od decydentów politycznych, przez pracowników służby zdrowia, aż po samych pacjentów i ich rodziny.

 

[1] WHO – „Global Report on the Epidemiology and Burden of Sepsis”

[2] Report – „No time to Wait: Securing the future from drug-resistant infections”