Paweł Trela z pucharem na zakończenie sezon driftingowego

W ostatni weekend na podwarszawskim Torze Modlin odbyła się szósta, ostatnia w tym sezonie runda Driftingowych Mistrzostw Polski. Drugie miejsce w najwyższej klasie Pro zdobył Paweł Trela, który jeszcze tydzień wcześniej rywalizował w Irlandii z najlepszymi drifterami z innych krajów, w ramach ligi Drift Masters European Championship.

Kręty i krótki tor

Tor Modlin to nowy obiekt, otwarty w tym roku w sąsiedztwie portu lotniczego Warszawa-Modlin. Chociaż już wcześniej organizowano na nim treningi driftu, w ten weekend po raz pierwszy był areną oficjalnych zawodów driftingowych. Z powodu stosunkowo niewielkich rozmiarów toru przygotowana trasa była trudna i bardzo techniczna.

„Trasa, po której jechaliśmy była wąska i bardzo kręta. Trzeba było się mocno nakręcić kierownicą. Ale to nie było problemem, bo moje auto jest dosyć krótkie i dobrze się sprawuje na małych torach, a ja dobrze czuję się w jeździe na milimetry, więc szybko się wyjeździłem” - mówi Paweł Trela, kierowca ponad 800-konnego driftingowego Opla GT.

Paweł Trela drugi w kwalifikacjach
Dobrą formę Treli potwierdziły kwalifikacje, które dwukrotny Driftingowy Mistrz Polski zakończył na drugim miejscu. Lepszy był tylko Mikołaj Zakrzewski w Toyocie Soarer. Tak dobry wynik i brak pełnej grupy 32 zawodników sprawiły, że słynny Troll rozpoczął drogę na podium dopiero od Top 16. W drodze do finału Trela najpierw zmierzył się z Mateuszem Fijałem, następnie z Bartoszem Pełką, by w Top 4 pokonać Dawida Sposoba. Pojedynek z tym ostatnim drifterem wyglądał naprawdę emocjonująco. Nastoletni kierowca Toyoty GT86 był naprawdę szybki. W drugim przejeździe Trela nie pozwolił mu jednak uciec, od samego wejścia w trasę trzymając się przy drzwiach jego driftowozu i to właśnie on znalazł się w finale.

Pojedynek Pawła z Trelą w finale
W pojedynku o zwycięstwo Trela spotkał się z Pawłem Korpulińskim. Rywalizacja obu drifterów, w driftingowym środowisku żartobliwie nazywana klasycznym pojedynkiem Pawła z Trelą, była niezwykle wyrównana niemal do samego końca. O wyniku zadecydował prawdopodobnie ostatni zakręt drugiego przejazdu. „Na ostatnim łuku zablokował mi się ręczny, co mocno mnie spowolniło, a Pawłowi pozwoliło uciec. Kiedy zjeżdżałem z trasy już wiedziałem, że zwycięstwo jest jego” - relacjonuje Paweł Trela.

Z Drift Masters na podium Driftingowych Mistrzostw Polski
Zawody w Modlinie wygrał więc Paweł Korpuliński, a Paweł Trela stanął na drugim miejscu. Najniższy stopień podium zajął Dawid Sposób, natomiast czwarte miejsce przypadło Bartoszowi Stolarskiemu.

Wygrywając w Modlinie Paweł Korpuliński zrewanżował się za pojedynek z Trelą w ostatniej rundzie Drift Masters European Championship, rozgrywanej zaledwie tydzień wcześniej. W Irlandii zawodnicy spotkali się już Top 32 i wtedy to Paweł Trela okazał się lepszy. Obaj drifterzy zajęli również wysokie miejsca w klasyfikacji końcowej tej europejskiej ligi. Paweł Trela był szósty, a Paweł Korpuliński znalazł się ostatecznie na siódmym miejscu.

„To był przyjemny weekend i dobre zakończenie sezonu. Gratuluję Pawłowi zasłużonego zwycięstwa. Ostrzegał mnie, że zrewanżuje się za Irlandię i zrobił, jak mówił” - z uśmiechem podsumowuje Paweł Trela.