Loading the player ...

Wypowiedź: Arkadiusz Bebel, zarządzający Funduszami w QUERCUS Global Growth.

Znaczne przyspieszenie postępu technologicznego na całym świecie skutkuje znacznie szybszym wzrostem zysków spółek technologicznych (EPS – earnings per share). Obecnie NASDAQ osiąga szczyty. Czy to dobry moment na zainwestowanie?

– W długim terminie akcje rosną, technologia się rozwija, spółki technologiczne poprawiają wyniki, także mimo, że indeks jest na szczytach cały czas widzimy potencjał. Widzimy spółki, które są neutralnie wycenione i są w miarę tanie. Oczywiście są też spółki, które są bardzo drogie np. rynek gier komputerowych rośnie na całym świecie. Dostrzegamy  spory potencjał w spółkach biotechnologicznych – mówi newsrm.tv Arkadiusz Bebel, zarządzający Funduszami w QUERCUS Global Growth.

Sektor biotechnologiczny rozwija się w tempie 10-15% rocznie, co jest pochodną rosnących wydatków na ochronę zdrowia, zmian demograficznych, a także rosnących wydatków na badania. Jak zauważa ekspert przed sektorem biotechnologicznym wciąż istnieje wiele wyzwań, a trendy, tj. demografia czy chęć podnoszenia jakości życia, są długoterminowo mocno wspierające. Pomimo dobrej koniunktury na światowych rynkach, notowania wielu spółek biotechnologicznych w ostatnim czasie nie rosły, a indeks NASDAQ Biotechnology znalazł się poniżej krzywej wyznaczającej długoterminowy trend.

– Jeżeli chodzi o spółki technologiczne to wyceny są w naszej ocenie neutralne, natomiast zyski bardzo szybko rosną. W przypadku spółek biotechnologicznych uważamy, że tutaj „bańka pękła”. Szczyt był mniej więcej dwa lata temu. Teraz są one notowane ok. 30 proc. niżej. Należy jednak pamiętać, że te biznesy są dużo bardziej rozwinięte. Teraz nowe leki są dużo bliżej wejścia na rynek, powinny się pojawiać zyski z tych preparatów. Dlatego uważamy, że teraz jest bardzo dobry moment żeby otworzyć fundusz. Natomiast chcemy też dla inwestorów troszeczkę zdywersyfikować ryzyko – wyjaśnia Arkadiusz Bebel.

QUERCUS Global Growth planuje inwestować zarówno w liderów w sektorze nowych technologii np. Apple, Google, jak i rodzące się gwiazdy IT, biotechnologia. Fundusz będzie służył do ograniczenia lokalnego ryzyka. Planowana jest niewielka ekspozycja na rynek polski. Fundusz będzie dawał możliwość uzyskania ekspozycji na sektory nieobecne w polskiej gospodarce. Będzie inwestował głównie w Stanach Zjednoczonych.

– Oczywiście to jakie spółki będziemy mieć w portfelu zależy od wycen. To wszystko się może zmieniać, bo technologia się zmienia. Dzisiaj mogę np. powiedzieć, że z sektora technologicznego racjonalnie wyceniane są spółki takie jak Intel i Cisco. Jeżeli chodzi o sektor biotechnologiczny podoba nam się np. Celgene. Jest to największa spółka biotechnologiczna na świecie, wyceniona 14 razy zyski – opowiada Arkadiusz Bebel i dodaje. – Jest to fundusz akcyjny o czym należy pamiętać w kontekście podejmowanego ryzyka. Jeżeli na świecie będą mocniejsze spadki to ten fundusz może tracić zakładamy, że mniej ponieważ jest ta dywersyfikacja na część technologiczną i biotechnologiczną. Natomiast w przypadku wzrostów zakładamy, że te spółki technologiczne powinny rosnąć szybciej niż tradycyjne biznesy jak przemysł, utilities, czy banki.