Około miliona złotych dla ofiary wypadku  przy budowie trasy S8

38-letni Pan Damian otrzyma w sumie około 1 miliona złotych po tym, jak 6 lat temu został nieodwracalnie sparaliżowany po tragicznym upadku z rusztowania, zdecydował Sąd Apelacyjny w Katowicach. To jedno z najwyższych odszkodowań w Polsce dla ofiary wypadku przy pracy.

„Tak wysoka kwota nie zwróci Panu Damianowi zdrowia, ale przynajmniej pomoże w organizacji specjalistycznego leczenia i zapewnieniu codziennej opieki. W wyniku wypadku Pan Damian potrzebuje stałej opieki, ciągle trwa także Jego leczenie i rehabilitacja, a to są ogromne koszty. Jego żona musiała zrezygnować z pracy i stale zajmuje się mężem”– podkreśla mec. Daniel Gadawski, pełnomocnik Pana Damiana, reprezentujący Kancelarię Radców Prawnych EuCO. 

38-letni Pan Damian został sparaliżowany w wyniku wypadku, do którego doszło 28 listopada 2012 r. na budowie trasy S8 w miejscowości Prusak koło Wielunia w województwie łódzkim. Pan Damian był zatrudniony jako cieśla-zbrojarz przy budowie przęsła mostu. Roboty przebiegały na wysokości 4 metrów, na rusztowaniu, które zostało nieprawidłowo ustawione. Pan Damian stracił równowagę i spadł z rusztowania, które stało zbyt daleko od przęsła. Kontrole wykazały także niewłaściwie zabezpieczenie i przeszkolenie pracowników.

W wyniku upadku Pan Damian został sparaliżowany od pasa w dół, wymaga stałej opieki, leczenia, pielęgnacji, psychoterapii i rehabilitacji. Żona była zmuszona zrezygnować z pracy i stale się Nim opiekować. Wypadek bardzo przeżyła także 10-letnia wówczas córka poszkodowanego.

Przed tragicznym wydarzeniem Pan Damian był aktywnym i wysportowanym mężczyzną. Podczas służby wojskowej był komandosem.  

Rodzina Pana Damiana zwróciła się o pomoc do prawników z Europejskiego Centrum Odszkodowań (EuCO), którzy wystąpili do ubezpieczyciela pracodawcy o wypłatę zadośćuczynienia.

W 2013 roku towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciło mężczyźnie zaledwie 29,7 tysięcy złotych uznając, że Pan Damian w 70 procentach przyczynił się do wypadku. Kancelaria EuCO stwierdziła, że ze względu na tragiczny stan zdrowia młodego mężczyzny i sytuację jego najbliższych wypłacona kwota była rażąco niska i w 2015 roku złożyła pozew sądowy o zapłatę dodatkowej kwoty zadośćuczynienia.

EuCO powołało zespół biegłych, mi. in. z zakresu ortopedii, psychologii, rehabilitacji, seksuologii, a także specjalistów w dziedzinie ustalania wysokości rent z tytułu niezdolności do pracy. Ich opinie jednoznacznie wskazywały, że środki finansowe przekazane przez towarzystwo ubezpieczeniowe uniemożliwiają dalsze leczenie i rehabilitację Pana Damiana i nie zabezpieczają bytu Jego rodzinie.

Sąd Apelacyjny w Katowicach wydał wyrok, który przyznaje Panu Damianowi około miliona złotych tytułem zadośćuczynienia, zaległych rent, odsetek i zwrotu kosztów sądowych. Pan Damian ma otrzymywać również dodatkową rentę dożywotnią– 3,5 tysiąca złotych miesięcznie. Sąd Apelacyjny uznał, że Pan Damian w pewnym stopniu przyczynił się do wypadku, ponieważ powinien odmówić rozpoczęcia pracy na niewłaściwie przygotowanym stanowisku. Wyrok jest prawomocny.

„Byliśmy oburzeni kwotą, jaką zaproponowało towarzystwo ubezpieczeniowe. To niemoralne i nieetyczne. Pogrążony w traumie i bólu Pan Damian, któremu zawalił się świat po wypadku, dowiedział się, że Jego cierpienie jest warte niespełna 30 tysięcy złotych. To pokazuje, jak bardzo potrzebne są kancelarie odszkodowawcze – silne organizacje, które wspierają poszkodowanych i Ich bliskich w walce o należne im odszkodowania z potężnymi towarzystwami ubezpieczeniowymi”, powiedziała mec. Joanna Smereczańska-Smulczyk, Prezes Ogólnopolskiej Izby Pośredników i Przedstawicieli Firm Odszkodowawczych”.