Mieszkanie na wynajem. Co z ubezpieczeniem?

Wrzesień to wzmożony okres na rynku mieszkaniowym – w tym czasie wiele studentów poszukuje mieszkania do wynajęcia. Wynajem nieruchomości wiąże się jednak z dużym ryzykiem, zarówno dla wynajmujących jak i najemców. Zabezpieczeniem dla obu tych stron jest nie tylko umowa, ale również ubezpieczenie. Kto powinien zadbać o polisę mieszkaniową i w jakim zakresie? – radzi Ilona Tomaszewska, ekspert Liberty Ubezpieczenia.

Pożar, zalanie czy kradzież z włamaniem to tylko niektóre ze zdarzeń, jakie mogą wystąpić w naszym mieszkaniu. Katalog szkód oraz ryzyko ich wystąpienia są jeszcze większe w przypadku mieszkań na wynajem, dlatego polisa mieszkaniowa jest w tym przypadku niezbędna. Co więcej o ubezpieczenie powinni zadbać nie tylko właściciele nieruchomości, ale również najemcy.

Jaka polisa dla wynajmującego?

Osoby, które powierzają mieszkanie obcym osobom w pierwszej kolejności powinny objąć ochroną ubezpieczeniową mury, elementy stałe oraz wyposażenie. Pamiętajmy, że polisa polisie nierówna. Towarzystwa w różny sposób określają warunki i zakres ubezpieczenia, dlatego jeszcze przed podpisaniem umowy należy sprawdzić co ubezpieczamy, na jaką kwotę i od jakich zdarzeń.

Podstawą przy ubezpieczeniu mieszkania jest ochrona od zdarzeń losowych, takich jak np. pożar, zalanie, powódź czy huragan. W polisie warto również uwzględnić ubezpieczenie od przepięć elektrycznych, stłuczeń czy dewastacji. Tego rodzaju szkody mogą wystąpić niespodziewanie i z przyczyn niezależnych od lokatorów, dlatego straty finansowe wywołane zdarzeniem będą najmocniej odczuwalne właśnie dla wynajmującego.

Uzupełnieniem ochrony jest ubezpieczenie od tzw. szkód wężykowych, czyli szkód spowodowanych pęknięciem czy oderwaniem się wężyków odprowadzających wodę do urządzeń domowych np. pralki lub zmywarki. Tego typu polisa gwarantuje nam odszkodowanie niezależnie od tego, czy to najemca jest sprawcą szkody, czy jest nim sąsiad z góry. Warto przy tym sprawdzić, czy w ramach polisy ubezpieczyciel pokrywa koszty związane z poszukiwaniem przyczyny szkody. Chodzi o np. skucie terakoty czy tynku.

Kolejną zalecaną polisą jest ubezpieczenie od kradzieży z włamaniem lub rabunku. O tego typu ochronę w szczególności powinni zatroszczyć się właściciele mieszkań, którzy wyposażyli nieruchomość w cenne przedmioty. Przykładowo nowoczesny sprzęt RTV i AGD lub drogie meble.

Co dla najemcy?

Choć najemcy lokalu nie mają obowiązku ubezpieczenia mieszkania i nie może tego od nich zażądać jego właściciel, to jednak dla ochrony własnego majątku, powinni ubezpieczyć ruchomości domowe.  Należą do nich wszystkie elementy wyposażenia mieszkania, które stanowią własność lokatorów. Jest to ważne, ponieważ jeśli już nawet wynajmujący zadbał o polisę mieszkaniową, to pamiętajmy, że ochroną objęte są przedmioty należące tylko do właściciela nieruchomości. Zarówno wynajmujący, jak i ubezpieczyciel nie odpowiadają za nasze rzeczy pozostawione w mieszkaniu. A przecież kradzież komputera, drukarki czy telewizora mogą mocno obciążyć nasz budżet.

Dodatkowo wynajmując mieszkanie, warto rozważyć rozszerzenie ochrony o OC w życiu prywatnym. Dzięki tej polisie zyskujemy ochronę na wypadek szkód rzeczowych i osobowych wyrządzonych osobom trzecim np. przypadkowo zalejemy sąsiada lub zniszczymy rabatę u sąsiadów. Co ważne, polisa OC zadziała także wtedy, gdy szkodę osobom trzecim spowodują inni domownicy lub nasze zwierzęta.

Pamiętajmy, że każda szkoda w mieszkaniu wiąże się ze stratami finansowymi. Dlatego warto już wcześniej zadbać o polisę. Tym bardziej, że jej miesięczny koszt jest niewielki. Czasami to nie więcej niż równowartość ceny jednego wyjścia do kina.